35 lat służby, które zostają w historii jednostki
Wczoraj w Komendzie Powiatowej Policji w Człuchowie odbyło się oficjalne pożegnanie aspiranta sztabowego Jarosława Jodłowskiego, który po 35 latach służby przeszedł na zasłużoną emeryturę.
W uroczystości uczestniczyła kadra kierownicza jednostki oraz funcjonariusze i pracownicy cywlini jednostki oddając należny szacunek funkcjonariuszowi, którego policyjna droga obejmuje ponad trzy dekady odpowiedzialnej i rzetelnej służby. Wszyscy obecni, którzy chcieli pożegnać aspiranta sztabowego Jarosława Jodłowskiego, składali mu życzenia zdrowia, pomyślności oraz wszystkiego najlepszego na nowym etapie życia.
13 marca 1991 roku – wtedy wszystko się zaczęło.
Pierwsze lata służby (1991–1995) związane były z prewencją, w czasach, gdy Komenda Wojewódzka Policji mieściła się w Słupsku. Były to zupełnie inne realia służby: starszy sprzęt, inne procedury i doświadczenie zdobywane przede wszystkim w terenie. To tam kształtował się policyjny charakter i podejście do służby.
Od 1996 roku aspirant sztabowy Jarosław Jodłowski pełnił służbę w Oddziałach Prewencji Policji w Gdańsku, a następnie związał się z Wydziałem Kryminalnym, gdzie zdobywał kolejne doświadczenia zawodowe.
W sierpniu 2001 roku rozpoczął służbę w Człuchowie, gdzie przez wiele lat pracował jako funkcjonariusz Wydziału Kryminalnego, a od 2019 roku pełnił służbę jako dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Człuchowie, w zespole dyżurnych. To stanowisko wymagające opanowania, wiedzy i umiejętności podejmowania decyzji w kluczowych momentach, cech, które przez lata były jego znakiem rozpoznawczym.
Wcześniej, 28 stycznia, aspirant sztabowy Jarosław Jodłowski zakończył swoją ostatnią służbę, o czym informowaliśmy w nieoficjalnym wpisie na portalu społecznosciowym. Dzisiejsze oficjalne pożegnanie było symbolicznym domknięciem drogi zawodowej, która trwała niemal całe dorosłe życie.
Dziś w Policji służą już funkcjonariusze, którzy w dniu jego mianowania dopiero mieli się urodzić, to chyba najlepsze podsumowanie tego, czym jest doświadczenie zbierane przez dekady.
Zostają wspomnienia, historie, których nie da się opisać w policyjnych raportach, oraz szacunek tych, którzy wiedzą, czym naprawdę jest ta służba.
Dziękujemy. To był zaszczyt służyć razem.







